Jedno z najpiękniejszych miejsc na podkarpaciu - sesja ślubna w Bieszczadach.

Gdy myślimy o sesji ślubnej w Bieszczadach na myśli pojawiają się dwie opcje. Pierwsza góry i woda z dołu czyli okolice Soliny i Polańczyka lub sesja zrobiona na szczycie góry :) Dzisiaj pokażę Wam troszkę zdjęć tej drugiej opcji.

Szlak na Połoninę Wetlińską. 

Biorąc pod uwagę czas potrzebny by dojść na szczyt góry oraz łatwość szlaku do sesji ślubnej idealnym okazuje się szlak na Połoninę Wetlińską ,który przez zagorzałych wędrowców jest uznawany za szlak dla zmotoryzowanych a nie dla prawdziwych górskich turystów ;) Szybkość i łatwość szlaku to jednak dla nas najważniejsze zalety i wydaje mi się, że to jedna słuszna opcja na sesję na szczycie, bo przecież my musimy wnieść nasz sprzęt a Wy Wasze ubrania :) Na połoninie bardzo często wieje silny wiatr ,ale to też jest fajny element do zdjęć ;) 

Nigdy nie zapomnimy też ekstremalnej sesji Kasi i Tomka ,chociaż minęło już 10 lat to ta sesja na zawsze pozostanie w naszej pamięci :) Mega fajne pozytywne doświadczenie, które zawsze wywołuje uśmiech na naszych twarzach. Zresztą sami zobaczcie :)

Film z sesji na Połoninie Wetlińskiej

Jeżeli uda się trafić na dobrą pogodę bez mgły widoki jakie roztaczają się z połoniny zapierają dech w piersiach i są naprawdę niesamowite.

Tak ,więc jeżeli chcecie mieć wyjątkową fajną pamiątkę to wybierzcie się razem z nami w góry :)

Razem zrobimy kolejną piękną sesję plenerową w Bieszczadach :) 

 

A może skusimy się i poczekamy na magiczny zachód słońca , ale złapiemy na górze poranek , albo zanocujemy w Chatce Puchatka i załapiemy się zarówno na wschód i zachód słońca na Połoninie Wetlińskiej ? ;)  Kto jest chętny w tym roku ? 

Zapraszamy :) 

 

Sesja ślubna w Bieszczadach 
07 lutego 2019